GLS lub jaśniej General Logistics Systems Poland Sp. z o.o.
Z firma tą związany umową jest mój dostawca opłacający przwóz. Gdyby chodziło o jednostkowy przypadek dałbym spokój, ale miarka sie przebrała. Tylko w tym roku firma kilkanaście razy nie dotrzymała 24h terminu dostawy. Przysłki nadawane z Gdańska, zamiast do Gardna trafiały do Gliwic, Zgierza lub innych miejsc w kraju.
Ostatni przypadak:
08-11-2007r. trzy przesyłki łącznie ok 70kg zapakowane w 3 kartony zostały odebrane przez GLS z tego samego miejsca w Gdańsku. Do przesyłek dołączona została 1 zbiorcza faktura.
Nadawca opłacił jednorazowo za przewóz 3 paczek. Całość została zapakowana w 3 kartony ponieważ GLS przewozi jedynie przesyłki o wadze jednostkowej do 30kg.
Oczekiwałem przywozu 09-11-2007r. i słusznie. Moja radość trwała do czasu przyjazdu kuriera. Miał na samochodzie tylko 2 paczki, trzecia trafiła znów gdzieś w Polskę.
Monit nadającego spowodował, że trzecią paczkę do kompletu dostarczono dopiero 12-11-2007r. Niech tam pomyślałem - standard w przypadku tej firmy z małym ale.
Kurier zażądał odemnie zapłaty za opłaconą już przez nadawcę przesyłkę.
2 razy za to samo? Wszelkie wyjaśnienia nie przyniosły skutku. Miałem do wyboru zapłacić lub nie odbierać towaru za kilkanaście tysięcy złotych - a odbiorca z którym byłem umówiony na dostawę czekał. Zapłaciłem drugi raz za to samo i przesyłkę odebrałem. Oczywiście mogę skłądać reklamację i ponieść kolejne koszty kilkudziesięciu złotych, tracić czas i nerwy, aby odzyskać mniej. Postanowiłem jednak, że należy napiętnować działnia tej firmy. Zero profesjonalizmu i zero odpowiedzialności.
Czyżby?
Mam nadzieję, że wiele osób zastanowi się, zanim nawiąże współpracę z firmą GLS.
Ponieważ w tego typu oskarżeniach niezbędne są dowodu, przedstawiam je.
Przesyłka nr. nr.83630663004
Dowód zapłaty KP nr. 0000185347.
Jedna zbiorcza dołączona do 3 przesyłek faktura nr. 23218.
Życzę przewoźnikowi GLS "sukcesów" np. na rynku niemieckim. Tam za takie przekręty zedrą z nich skórę.
_________________
To co jest istotnie małe
Nie zawsze jest mało istotne. T.F.
Data dodania:
2007-12-06 17:50:07
Ocena: 1.00 Głosów: 8
Komentarze:
Autor: anonim
Data dodania: 2009-01-06
najwieksza poraszka to firma kurierska gls ul ciupagi 1 tam mozna na palcach wiliczyć tygonie zblizajace do upadłosci jak oni nie przejrzą na oczy i niezaczna szanowac przewożników i kurierów i nie zaczną normalnie płacic to bendzie końiecna 100% JA COŚ OTYM WIEM UWIERZCIE I NIEPOMOGĄ IM TE WYKRESY poprostu musza mieć chociarz jednego człowieka w biurze ktury bedzie sie znał na wspołpracy z przewożnikami a nie traktował ich jak guwno... ja niewidze na dzień dziszejszy tam możliwosci dalej pracować ale te 3 tygonie jeszcze poczekam stawki nam zmieniaja to śie pośmieje troszke z ich propozycji pozdrawiam wszystkich przewozników i kurierów z fajansowej i ciupagi pozdro dla was . anonim.
Ocena: 1.00
Autor: mario.mal
Data dodania: 2008-12-17
Czytając wasze komentarze wpadam w zanerzowanie. Wszyscy ludzie piszą na kurierów, gdyż to z nimi mają bzposredni kontakt, lecz nikt nawet nie ma pojęcia przez jakie procedury i jak duże nakłady finansowe ponoszą Ci kurierzy. Klienci zwalają na kuriera, szefosto na niego zgania i tak na okrągło. Ja pracuję dla GLS już 4 lata i z roku na rok jest coraz gorzej - ludzie nawet nie zdają sobie sprawy o karach finansowych, które przy wydruku faktur nawet nie są wyszczególnione, po prostu dostajemy kary za wszystko. Następna rzecz - my pracujemy od godz. 5 rano i nikt sobie z tego nic nie robi, tylko chcą, żebyśmy jeździli 24h - a gdzie rodzina, gdzie życie. Kolejną sprawą, jżli chodzi o dostarczani paczek - niech mi ktoś odpisze, jak mamy to zrobić, kiedy jakieś 2 lata temu miliśmy po 50 klientów na dzień, a teraz mamy po 70-80 przy kilometrarzu 200km/dzin. Ja wiem, ż niktórzy kurierzy są niemili, lecz zapewniam się, że każdy stara się robić co w jego mocy, lcz jak szędzie firma robi cięcia i nie daje więcej samochodów, a człowiek nie maszyna. Jak Państo chcą winić, to nie kuriera - tylko tych co są na stanowiskach, gdyż kurier to tylko pionek w tym biznesie (brak urlopów, zero tolerancji, rób aż zdechniesz i zero pomocy - tak nas traktuje szefostwo. Jak tak dalej pujdzie, to wszystkie firmy kurierskie padną i czy my tu napiszemy dobrą, czy złą opinię to nie tyczy się do jednej z nich tylko do wszystkich. Jszczę tylko dodam, że my kurierzy i to nie warzne, czy GLS, czy DHL, TNT, DPD, czy OPEK lub SCHENKER trzymamy się razem i wszyscy mamy te same problemy - więc nie wińcie nas Państwo za nasze błędy !!!! Życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego lepszego Nowego Roku - z poważaniem Kurier.
Ocena: 1.00
Autor: Maria z Chełmży
Data dodania: 2008-12-11
GLS nic sobie nie robi z klientów. Sprzedawca nadał paczkę dla mnie 5 grudnia br. Wg statutu paczki w dniach 8,9,11 paczka była "w dostarczeniu" ,natomiast 10 "odbiorca był nieobecny". Nie wiem jak to rozumieć, bo zgodnie z regulaminem kurier pod nieobecność odbiorcy winien zostawić awizo, a takiego nie było. Uważam, że wcale do mnie nie dotarł. Dzisiaj zadzwoniłam na infolinię do dyspozytora, poprosiłam żeby wcześniej kurier do mnie zadzwonił, ponieważ pracuję ale mam możliwość w ciągu 5 minut dojść do domu. Pani poinformowała mnie, że kurier nie ma obowiązku telefonowania przed dojazdem do miejsca dostarczenia i zasugerowała mi, że powinnam być obecna w domu. Rozmowa telefoniczna kosztuje grosze, natomiast kilkukrotny bezskuteczny dojazd samochodem jest o wiele droższy. Co na to właściciele firmy. Nie umiała mi natomiast powiedzieć choćby w przybliżeniu jakiego to dnia i o której godzinie kurier będzie. Czekam już na paczkę prawie tydzień więc musiałabym nie chodzić do pracy, ba nawet po podstawowe zakupy i czekać na kuriera pomimo, że przesyłka winna być dostarczona w ciągu 2 dni. Jutro wyjeżdżam na krótki urlop, więc też winnam z niego zrezygnować, bo paczki nie dostanę.Zakupiony towar miał być prezentem na mikołaja dla wnuka a może nawet nie dojść na gwiazdkę, a wnuk wyrośnie i prezent będzie nieprzydatny. Uważajcie na firmę kurierską GLS. Mottem firmy jest "lider jakości" chyba to jakiś żart.
Ocena: 1.00
Autor: malfi
Data dodania: 2008-12-06
Ta firma to jest prawdziwy koszmar! Jakość usług jest tragiczna! Spróbujcie się dodzwonić do warszawskiego oddziału na ul.Ciupagi! Życzę powodzenia!
Oceniam na 1, bo nie ma 0.
Ocena: 1.00
Autor: Były pracownik GLS
Data dodania: 2008-11-30
Czytając perypetje jakie mialy miejsce zawiązane z ta dostawą, nasówa mi sie tylko niestety jedno - wina nadawcy- numer jaki zostal podany to numer niebieskiej naklejki adresowej wypelnianej ręcznie (w tym wypadku nietrudno o pomyłkę - zły kod, nieczytelne misto -99% przypadków złej wysyłki) - Nadawca to chyba raczej przypadkowy klient GLS bo stali zazwyczaj mają własne drukarki etykiet i tam juz niema mowy o pomylkach - sami nadają sami wprowadzają w system- zresztą bardzo idioto odporny.
Cuż moge dodać jesli chodzi o usługi z innej firmy jak GLS nieskorzystam, jesli chodzi o pracodawce nigdy gorszego niemiałem i mieć niezamierzam- psie wynagrodzenie (spedytor=magazynier -praca i wynagrodzenie takie samo) praca biurowa to tylko na papierku a prawda jest zgola odmienna - magazyn i tyra fizyczna - ludzie tam zatrudniani to osoby z przypadku albo znajomi znajomych (ci zazwyczaj siedzą w biurach i ich zadaniem jest nieodbieranie telefonów), zazwyczaj niekompetentni do granic mozliwosci - bardzo zla organizaczja pracy- stresująca praca ale nie z uwagi na wykonywane czynnosci a z uwagi na klimat jaki jest z firmie, bardzo szybki rozwój firmy połaczony z zaciesnianiem pasa przez niemieckiego właściciela prowadzi do wielu konfliktów, przeciązeni i slabo oplacani kurierzy pracując od 5:30 (albo i wczesniej zalezy od fili)do puznych godzin wieczornych 20:00 to standart. Ponadto nikt niezna dnia ani godziny kiedy poprostu sie mu dziekuje i odstawia z reką w nocniku na boczny tor.
A opisany przypadek to naprawde jednostkowa sprawa powiedział bym jedna na 10 tys przesylek - pozostawiam to pod rozwagę.
Ocena: 1.00
Autor: rafał
Data dodania: 2008-09-09
ta firma powinna zaprzestać dzałalności,to farsa.Zero organizacji.NIkt nie ma pojęcia który kierowca dostarcza aktualnie przesyłkę.Z każdej strony padają zapewnienia ,że powieżony towar dojedzie na czas nic bardzej mylnego.Zamówiony towar jedzie już drugi dzień i końca nie widać .Jednym słowem radzę się wystrzegać tejfirmy od sidmiu boleści
Ocena: 1.00
Autor: Bogusław z Tychów
Data dodania: 2008-09-04
fajni ludzie tam pracują ale organizacji nie mają za grosik. No i nikt nic nigdy nie wie na 100 %. Mają dobre niskie ceny. Ale co z tego ?
Ocena: 1.00
Autor: Dejf
Data dodania: 2007-12-12
Banda kretynów i idiotów. Kurier, który mówi, że przyjedzie nastepnego dnia, a tak naprawde wraca z tą cholerną paczka do nadawcy jest poprostu idiotą.. Zwłaszcza że czekam na nią juz od 7 dni.